" Podróże po Polsce, porady podróżnicze, duża dawka praktycznej wiedzy, bezpieczeństwo w podróży i miejsca, które warto zobaczyć "

Wszystkie moje podróże, który nigdy się nie odbyły

checklista-podroznika

Mówi się, że życie weryfikuje nasze plany. Jakiś czas temu sama przekonałam się o tym na własnej skórze. Zaplanowałam wyjazd do Warszawy, Pińczowa i Kielc, zwiedzanie dwóch pałaców i obejrzenie barabanienia w Iłży, ale nastała taka a nie inna rzeczywistość i izolacja w domach wszystkich pokonała. A mogło być tak pięknie. Na szczęście nie wszystkie plany legły w gruzach. W drugiej połowie roku czeka mnie dłuższa wyprawa połączona ze sporą serią wpisów na blogu. I mam nadzieję, że sami wiecie co, nie pokrzyżuje tych planów. Poznajcie moje podróże które nigdy się nie odbyły.

Dlaczego moje podróże się nie odbyły?

Myślę, że wszyscy doskonale znają odpowiedź. Pandemia na świecie i stan epidemii w Polsce nie pozwalają na beztroskie podróże, a akcja #zostanwdomu przyniesie (miejmy nadzieję) pozytywne rezultaty w postaci jak najmniejszej liczbie zachorowań. Jako osoba odpowiedzialna i propagująca taki model podróżowania bez namysłu zrezygnowałam ze wszystkich podróży, które planowałam w kwietniu. Zastanawiam się także nad przełożeniem wypraw majowych na inny termin. A tak swoją drogą, ciekawa jestem, jak będzie wyglądał weekend majowy w Polsce w tym roku.

Dokąd miałam pojechać i co planowałam tam zobaczyć?

W kwietniu planowałam pojechać do Warszawy. Od dawna chciałam pozwiedzać Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej na Powsińskiej. Drugim etapem tej podróży miała być wizyta w rezerwacie przyrody Łosiowe Błota. W jego okolicach znajduje się 4 Batalion Radiotechniczny, czyli miejsce idealne na urbex.

moje podróże które nigdy się nie odbyły
Zamek Królewski w Warszawie

Podróże, które nigdy się nie odbyły – Kielce

Kolejnym miastem, które planowałam zwiedzić, były Kielce. Tutaj chciałam zobaczyć Wzgórze Zamkowe, na którym mieści się Instytut Dizajnu oraz Ośrodek Myśli Patriotycznej i Obywatelskiej. W Kielcach planowałam też odwiedzić Geopark wraz z jego wszystkimi atrakcjami: Centrum Geoedukacji, Ogrodem Botanicznym, Amfiteatrem Kadzielnia, Ośrodkiem Pracy Twórczej Wietrznia, kamieniołomem na Ślichowicach, podziemną trasą turystyczną na Kadzielni. Do tego miałam zamiar pojechać na Wzgórze Karczówka i obejrzeć tamtejszy klasztor.

Podróże, które nigdy się nie odbyły – wycieczka do Pińczowa

A co zakładałam zobaczyć w Pińczowie? Klasztory oo. paulinów i oo. reformatorów, kapliczkę św. Anny, Dom Ariański, pałac Wielopolskich i pawilon ogrodowy, cmentarze z I wojny światowej i ten ulokowany w tzw. Dolinie Śmierci, Synagogę Starą i ciuchcię Expres Ponidzie oraz budynek ozdobiony portalem z herbem Jastrzębiec pochodzącym z rozebranego zamku, który stał kiedyś w Pińczowie. Niesamowitą wizualizację zamku możecie zobaczyć na tej stronie: Zamek Pińczów.

moje podróże które nigdy się nie odbyły
Wizualizacja zamku w Pińczowie. Źródło Zamek Pińczów

W kwietniu planowałam także wycieczkę do dwóch opuszczonych pałaców w Olesznie i w Nieznanowicach. Czy wiecie, że w tym drugim miejscu kręcono film „Trędowata” z 1936 roku? Niestety obydwa pałace obecnie popadają w ruinę.

Podróże, które nigdy się nie odbyły – barabanienie w Iłży

Jeszcze w tym samym miesiącu miałam jechać do Iłży, żeby zobaczyć tradycyjne barabanienie. To zwyczaj, który polega na bębnieniu w wielki bęben turecki (baraban) w nocy z Wielkiej Soboty na Wielką Niedzielę. Ten zwyczaj jest bardzo stary, bo wiąże się prawdopodobnie z wygraną w Bitwie pod Wiedniem w 1683 roku. Na kotle (bębnie), który jest przechowywany w kościele pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny znajduje się data 1638 lub 1683. Na czym polega barabanienie? Kilkunastu mężczyzn niesie instrument, co jakiś czas zatrzymują się na ulicach Iłży i walą w niego ile sił. A nie jest to łatwe – baraban ma około metra średnicy.

Moje podróżnicze plany na przyszłość

Usiąść i załamać ręce to najgorsze, co mogłabym teraz zrobić. Dlatego nadal planuję podróże, a właściwie większość już zajęła miejsce w moim kalendarzu. Jeżeli sytuacja sami wiecie z czym nie pogorszy się, to na jesieni powstanie seria wpisów o wszystkich zamkach Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Na razie ich zwiedzanie nie jest możliwe, ale nie są też odwoływane żadne imprezy planowane późnym latem i jesienią na przykład w Ogrodzieńcu.

Jak zapewne wiecie, piszę artykuły o parkach narodowych w Polsce. Pierwszy, bardzo teoretyczny już możecie czytać na blogu. Wyjaśnia, czym są parki narodowe i krajobrazowe, rezerwaty przyrody i obszary chronionego krajobrazu w Polsce. Kolejne będą zajawkami o wszystkich parkach narodowych w Polsce i innych formach ochrony przyrody w naszym kraju.

Na blogu pojawiać się też będą teksty związane z tematyką urbexową. Pierwszy artykuł w tym temacie już jest! Dowiecie się z niego czy urbex jest niebezpieczny, jakie zasady panują podczas eksploracji i jak do tego wszystkiego ma się prawo.

Latem planuję wybrać się na kilka imprez. Będą to między innymi: Międzynarodowy Turniej Rycerski Króla Jana III w Gniewie, Lotos Gdynia Aerobaltic 2020 oraz obchody powstania śląskiego i Bitwy Warszawskiej. Trzymajmy kciuki, żeby żadnego z tych wydarzeń nie odwołano.

Podziel się

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany