" Podróże po Polsce, porady podróżnicze, duża dawka praktycznej wiedzy, bezpieczeństwo w podróży i miejsca, które warto zobaczyć "

Tajemnicze ruiny kościoła w Gruszczynie

ruiny kościoła w Gruszczynie

Takiego widoku zupełnie się nie spodziewałam. Piaszczysta droga ciągnąca się pomiędzy polami i skrajem lasu zaprowadziła mnie do ruin z krzyżem. Widok jak nie z tej ziemi: spacerujesz sobie pomiędzy drzewami, aż tu nagle wyłania się coś, co dawniej było bez wątpienia piękną świątynią. Tajemniczego klimatu dopełniały burzowe chmury wiszące nad horyzontem oraz obrazy i ozdoby ze sztucznych kwiatów – znak niedawnej obecności ludzi. W takich okolicznościach po raz pierwszy zobaczyłam ruiny kościoła w Gruszczynie.

Jak znaleźć ruiny kościoła w Gruszczynie?

Widok z ruin kościoła w kierunku Włoszczowy
Widok z ruin kościoła w kierunku Włoszczowy

Gruszczyn to wieś położona w województwie świętokrzyskim. Od Kielc dzieli ją około 40 km w kierunku zachodnim niemalże w linii prostej. Jadąc tą drogą do opisywanego przeze mnie miejsca, musicie kierować się na skraj wsi, a następnie skręcić w prawo w piaszczystą drogę, która prowadzi w głąb lasu. Po przejechaniu kilkuset metrów zauważycie pola, a po prawej stronie tablicę informacyjną. Za nią w lesie ukryte są ruiny kościoła.

Do Gruszczyna dojedziecie także od oddalonej o prawie 17 km Włoszczowy. Zaprowadzi Was tam droga nr 786 biegnąca przez Krasocin. Przed wsią skręcacie w lewo – wypatrujcie drogowskazu. Współrzędne ruin kościoła to: 50°52’40.8″N i 20°09’13.2″E.

Czym naprawdę są ruiny kościoła w Gruszczynie?

Przy ołtarzu w ruinach stoi krzyż przyozdobiony kwiatami
Przy ołtarzu w ruinach stoi krzyż przyozdobiony kwiatami

Niestety nie istnieją źródła, które pozwalają jednoznacznie stwierdzić, czym tak naprawdę była budowla ukryta w lesie w Gruszczynie. Według niektórych danych fundatorem kościoła był ks. Adam Szypowski, według innych biskup warmiński Mikołaj Szyszkowski. Mówi się też, że w tym miejscu funkcjonował zbór ariański lub kościół katolicki. Ta druga wersja historii jest bardziej prawdopodobna. Dziś na mapach znajdziecie informacje, że to miejsce nosi nazwę kościoła świętego Michała.

O ruinach kościoła w Gruszczynie pisałam wcześniej na blogu. Sprawdź, co oprócz niego zrobiło na mnie duże wrażenie spośród wszystkich miejsc w Polsce, które do tej pory odwiedziłam.

Nie ma też zgody, co do daty budowy kościoła w Gruszczynie. Źródła podają wiek XII, połowę XVI wieku i przełom wieków XVI i XVII. Pierwszy zapis na temat obiektu pochodzi z przełomu lat 1621/22 i ukazał się w dokumentach archidiakonatu kurzelowskiego. W XVII wieku w kościele posługiwali Bernardyni z Karczówki w Kielcach i Franciszkanie z Chęcin. Świątynia mogła być również wykorzystywana przez arian.

Czy wiesz, że…

Pewna legenda mówi, że pod kościołem ciągnie się tunel, który prowadzi do nieistniejącego dziś dworu. Podobno szczyt ściany frontowej świątyni było widać z zamku w Chęcinach.

Kościół w Gruszczynie kiedyś i dziś

Jeden z obrazków znajdujący się w ruinach kościoła w Gruszczynie
Jeden z obrazków znajdujący się w ruinach kościoła w Gruszczynie

Kościół w Gruszczynie został wybudowany w stylu neogotyckim. Był murowany, orientowany (ołtarz był zwrócony na wschód, czyli w stronę, z której ponownie przyjdzie Jezus). Prawdopodobnie posiadał dwa piętra – nad zakrystią mieściły się pomieszczenia mieszkalne. Podczas II wojny światowej Niemcy wysadzili w powietrze wysoki szczyt ściany frontowej. Dziś widoczne są: półokrągła wnęka w zakrystii, boczne wyjście z budynku, otwory okienne, przejście do zakrystii, niewielkie nisze w ścianach i otwory, w których prawdopodobnie znajdowały się belki stropowe.

Wątpię, by dziś w ruinach świątyni odprawiały się jakiekolwiek nabożeństwa. Niemniej miejsce jest odwiedzane przez turystów i okolicznych mieszkańców. Wyłożony płytkami ołtarz jest utrzymany w czystości, w niszach znajdują się obrazki ze świętymi, na metalowym krzyżu wiszą kwiaty. Panuje tu niepowtarzalny klimat i każdy, kto lubi tajemnicze historie musi zobaczyć ruiny kościoła w Gruszczynie na własne oczy.

Źródła

R. Jurkowski, Zapomniane miejsca Świętokrzyskie, Warszawa 2016.

Tablica informacyjna umieszczona przy ruinach

Podziel się

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany