" Podróże po Polsce, porady podróżnicze, duża dawka praktycznej wiedzy, bezpieczeństwo w podróży i miejsca, które warto zobaczyć "

Opuszczone miejsca w województwie świętokrzyskim

opuszczone miejsca w województwie świętokrzyskim

Zapomniane, popadające w ruinę, przejmowane przez roślinność. Opuszczone miejsca w województwie świętokrzyskim niewątpliwie mają swój urok, niektóre próbuje przywrócić się do dawnej świetności, a o innych w ogóle się nie pamięta. Przedstawiam Ci 10 niesamowitych miejsc, które zwiedziłam na pewno nie ostatni raz.

Walcownia żelaza w Nietulisku Dużym

Ruiny walcowni należały do Staropolskiego Okręgu Przemysłowego, w którym rozwijano przemysł metalurgiczny, transportowy, hutniczy i budowlany. Dziś są malowniczymi ruinami z charakterystycznymi okrągłymi otworami po oknach. Stoją tutaj kamienne rzeźby, można znaleźć cegły z fabryki, która kiedyś działała w pobliskich Brodach, na moście i na jednym z budynków wiszą tablice: jedna upamiętniająca zakończenie budowy i druga wychwalająca cara Mikołaja I Romanowa.

Ruiny huty „Józef” w Samsonowie

To kolejny obiekt, który wchodził w skład Staropolskiego Okręgu Przemysłowego. Imię otrzymał po generale Józefie Zajączku, który położył kamień węgielny pod budowę tego obiektu i osiedla mieszkalnego. Produkowano tutaj przeważnie wyposażenie dla wojska, w tym dla powstańców styczniowych. Jak potoczyły się dalsze losy Józefa, kiedy Rosjanie dowiedzieli się o takiej działalności? Przeczytajcie:

Pałac Druckich-Lubeckich w Bałtowie

Opuszczone miejsca w województwie świętokrzyskim to także pałace, które kiedyś tętniły życiem. Jak chociażby ten w Bałtowie zapraszający gości napisem nad drzwiami: Boże! Ci wszyscy, którzy tu bywają, czego nam życzą, niechaj sami mają. Dziś budynek nie jest zamieszkały, a wokół niego wypasane jest bydło. W środku pałacu nadal można wypatrzeć ozdobne elementy na przykład przy suficie, nadal stoi kominek. Nie mniej ciekawy jest park. Są w nim studnia głębinowa, stacja transformatorowa, kapliczka i mały grób.

Ruiny kościoła w Gruszczynie

To jedno z moich ulubionych opuszczonych miejsc w województwie świętokrzyskim. Schowane w lesie porastającym łagodne zbocze są ciekawą scenerią do sesji zdjęciowej. Nie do końca wiadomo, czy są pozostałością po kościele katolickim czy zborze ariańskim. Myślę, że ta aura tajemniczości jeszcze bardziej dodaje uroku temu miejscu. Tym bardziej, że ktoś opiekuje się ruinami w Gruszczynie – we wnękach ścian stoją obrazki, a na krzyżu przy ołtarzu wiszą kwiaty. Zobaczcie!

Baszta w Nowych Kicharach

Przenosimy się do kolejnego tajemniczego miejsca. W Nowych Kicharach stoi budowla nazywana basztą, kapliczką lub fragmentem dawnego dworu obronnego. Miałam pewne problemy z odnalezieniem jej lokalizacji, dlatego w linku poniżej znajdziecie współrzędne geograficzne. Baszta znajduje się pomiędzy prywatnymi domami, ale myślę, że nie będziecie mieć problemu, żeby zostawić auto przed jednym z nich. W obiekcie można wypatrzeć kilka ciekawych rzeczy: ozdobne kolumny, oryginalne tynki, fragmenty malowideł na ścianie.

Pałac Schoenberga w Wąchocku

To nie jest do końca opuszczone miejsce w województwie świętokrzyskim. Mimo że od dawna nikt w nim nie mieszka, to planowane jest utworzenie ośrodka rekreacyjnego. Miałam w planach zwiedzanie pałacu wewnątrz, ale ubiegły mnie pewne wydarzenia. O nich i o historii obiektu przeczytacie tutaj:

Wieża rycerska w Tudorowie

Czy angielska dynastia Tudorów może mieć coś wspólnego z województwem świętokrzyskim? Okazuje się, że tak. Wystarczy pojechać do Tudorowa i pozwiedzać ruiny dawnego zamku. Na wzgórzu stoi wieża, do której można wejść; da się także wdrapać na pierwsze piętro. Obiekt znajduje się w dalszym sąsiedztwie innych ciekawych ruin zamków w: Międzygórzu, Ossolinie i Konarach.

Ruiny pałacu Karskich we Włostowie

Z pałacu Karskich we Włostowie niewiele zostało. Niemniej nadal można wypatrzeć ciekawe elementy architektury; w miejscu dawnej bramy stoją kamienne lwy. W pobliżu budynku znajdują się także ruiny zboru ariańskiego, a na cmentarzu obok – kaplica Karskich. Na drugim krańcu pałacowego parku znajduje się brama zwana diabelską. Byliście tam?

Fabryka kafli i papiernia

Ten budynek zaliczam do urbexowych miejscówek, dlatego nie mogę podać jego lokalizacji. Zresztą jedna z zasad urbexu mówi: #akcjalokalizacja. W fabryce znalazłam coś, czego nigdy bym się tam nie spodziewała odnaleźć: pranie i plastry miodu. W połączeniu ze starymi meblami i urządzeniami stworzyło to niesamowity klimat. Sprawdźcie sami:

Stara cegielnia

To kolejne miejsce na urbex. Pamiętajcie, że zwiedzanie opuszczonych miejsc, nie tylko tych z województwa świętokrzyskiego, nie jest zajęciem bezpiecznym i wchodząc do takiego obiektu, jakim jest na przykład cegielnia, należy zachować ostrożność. A miejscówka, o której piszę, jest naprawdę wyjątkowa. Warte uwagi są tutaj trzy budynki: cegielnia, kotłownia i hala. O ich historii oraz o najważniejszych zagadnieniach związanych z urbexem przeczytacie poniżej:

P.S. A Ty jakie znasz opuszczone miejsca w województwie świętokrzyskim?

Podziel się

Może Cię także interesować

0 Komentarzy

Napisz komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany