Jak Niemcy przez Pilicę uciekali? Skansen Rzeki Pilicy w Tomaszowie Mazowieckim

Cofnijmy się w czasie, do 18 stycznia 1945 roku w okolice Tomaszowa Mazowieckiego. Miasto i otaczające go tereny zostały ufortyfikowane przez Niemców w ramach tzw. Linii Pilicy. Wzmocnienia miały pomóc w odparciu ataku Armii Czerwonej, lecz nie sprawdziły się ani trochę. Generał Juszczuk z 11 Korpusu Pancernego, piechota radziecka i współpracujący z AK Teodor Wołczyk, mieszkaniec Tomaszowa, przeprowadzili manewr oskrzydlający. W jego wyniku Niemcy zostali zmuszeni do odwrotu. Podobno do dziś na dnie Pilicy spoczywają pozostawione przez nich w pośpiechu wraki pojazdów wojskowych, a te, które udało się wyłowić i wyremontować, czekają na zwiedzających w Skansenie Rzeki Pilicy.