" Podróże po Polsce, porady podróżnicze, duża dawka praktycznej wiedzy, bezpieczeństwo w podróży i miejsca, które warto zobaczyć "

Moje ulubione miejsca w Polsce: cztery miasteczka

huta ostrowiec swietokrzyski

Pamiętacie wpis, w którym opowiadałam Wam, czemu zwiedzam zamki i pałace, chodzę po Górach Świętokrzyskich, relaksuję się na łonie natury oraz odwiedzam muzea ze sprzętem wojskowym? Tak rozpoczęłam cykl o moich ulubionych miejscówkach w Polsce. W ramach kontynuacji poznacie cztery miasteczka, w których obok sielskiej atmosfery jest sporo atrakcji turystycznych. Zobacz moje ulubione miejsca w Polsce.

Jak opanowałam Gniew?

zamek w gniewie
Zamek w Gniewie

Moje pierwsze wrażenia? Leniwa atmosfera, klimatyczne budynki z czerwonej cegły i uliczki, w których można spotkać nietypowe zwierzęta: Misia Maciusia, kota z jednym okiem i mnóstwo ptaków. Wydaje mi się, że takie szczegóły tworzą klimat tego miasta; w końcu niektóre z nich są wpisane w jego historię.

ulubione miejsca w Polsce
Jednooki kot w Gniewie

Poza tym Gniew jest znany z licznych atrakcji turystycznych. Największą (dosłownie) jest zamek krzyżacki, których na Pomorzu nie brakuje. Odbywają się w nim imprezy historyczne, a najciekawszymi z nich są Vivat Vasa! Bitwa dwóch Wazów 1626 i Międzynarodowy Turniej Rycerski króla Jana III. Więcej o tym, jak opanować Gniew, pisałam o tu: Moje ulubione miejscówki w Polsce.

Opatów – wycieczka w podziemiach miasta

rynek w opatowie
Rynek w Opatowie

A w podziemiach sztuka, wino i historia. Pod kamienicami Opatowa znajdują się połączone ze sobą piwnice, w których kiedyś przechowywano żywność i trunki. Pomieszczenia pochodzą prawdopodobnie z XIII wieku, a odkryto je niespełna 60 lat temu. Trasę można zwiedzać cały rok (z wyłączeniem świąt), ale tylko z przewodnikiem.

podziemia opatowskie
Piwniczka z winem w podziemiach Opatowa

Oczywiście wycieczka w podziemiach to nie jedyna atrakcja tej miejscowości. Zwiedzać możesz tu także: Kolegiatę św. Marcina, bramę Warszawską, klasztor oo. Bernardynów, mogiłę powstańców z 1863 roku i cmentarz z I wojny światowej. Ale zabytki to nie jedyna zaleta Opatowa. Znów moją uwagę zwróciły spokój i cisza oraz niewielka liczba turystów. Być może trafiłam na taki dzień tygodnia, kiedy zwiedzających po prostu nie ma, a być może Opatów to mało znane miasteczko.

Hej, podróżniczko, podróżniku! Zatrzymaj się na chwilę i odpocznij. Zajrzyj do sklepu – kubki i plakaty już na Ciebie czekają: https://sklep.jedzwpolske.pl/

Szydłów – polskie Carcassonne

zamek krolewski szydlow
Zamek Królewski w Szydłowie (wciąż w remoncie)

Czemu Szydłów nazywany jest polskim Carcassonne? Tak jak we francuskim mieście, tak w Szydłowie do czasów współczesnych zachował się XIV-wieczny układ urbanistyczny. A czy wiesz, że Szydłów to także miasto śliwki? Na rynku jest sklepik specjalizujący się w produktach z tym przysmakiem. W mieście co roku 11 sierpnia odbywa się także Święto Śliwki.

ulubione miejsca w Polsce
Brama Krakowska z XIV wieku

Obecnie w Szydłowie trwają prace renowacyjne, ale wszystko wskazuje na to, że niebawem się zakończą. W mieście zobaczycie:

  • mury obronne,
  • Bramę Krakowską,
  • zamek królewski,
  • skarbczyk i salę tortur,
  • Bramę Zamkową,
  • Kościół św. Władysława,
  • ruiny wikariówki i dzwonnicę,
  • Kościół Wszystkich Świętych,
  • ruiny kościoła i szpitala św. Ducha,
  • synagogę,
  • Relikt Bramy Opatowskiej.

Ostrowiec Świętokrzyski – moje największe odkrycie

huta ostrowiec
Huta Ostrowiec (budynek z 1932 roku)

To miasto kompletnie mnie zaskoczyło. Raz – zabytkami, dwa – klimatem minionej epoki, trzy – tym, że czułam się w nim, jak u siebie. Jakie zabytki zobaczycie w Ostrowcu Świętokrzyskim? Są to na przykład: gmach poczty sprzed II wojny światowej, dworzec kolejowy z końca XIX wieku, elewatory zbożowe i cegielnia Klepackiego. A o co chodzi z tą minioną epoką? Otóż w Ostrowcu Świętokrzyskim znajduje się Osiedle Spółdzielców. Jest to dawne Osiedle 25-lecia PRL, które dzięki blokom z wielkiej płyty przypomina tamte czasy. Gdyby nie modernizacja wielkiej fontanny stojącej kiedyś na osiedlu, czułabym się zapewne jak za czasów komuny.

osiedle spoldzielcow ostrowiec swietokrzyski
Osiedle Spółdzielców – dawne Osiedle 25-lecia PRL

A teraz najważniejsze, czyli moje osobiste doświadczenie tego miejsca. Myślę, że duży wpływ na mój odbiór miał sposób zwiedzania. Na poznanie Ostrowca Świętokrzyskiego przeznaczyłam cały dzień. Po mieście nie poruszałam się samochodem i autobusami, lecz po prostu spacerowałam. Według mnie, że jest to doskonały sposób na zbadanie każdego miasta, obejrzenie jego zakamarków i konfrontację z miejscowymi.

ulubione miejsca w Polsce
Globus na rynku w Ostrowcu Świętokrzyskim

Po tym, co zobaczyłam, wnioskuję, że Ostrowiec Świętokrzyski nie jest typowo turystyczny. Nie ma wysprzątanych ulic, typowej infrastruktury, która zachęcałaby ludzi z zewnątrz do zwiedzania miasta, wszystko ustawione jest pod lokalsów. Tam toczyło się normalne życie, codzienność odgrywała się gdzieś obok, miasto funkcjonowało tak, jakby mnie tam w ogóle nie było. Ale czy to źle? Nie, to dla mnie nawet lepiej, bo w ten sposób zwiedzałam tak, jak chciałam to zrobić, zobaczyłam to, co chciałam zobaczyć i podpatrywałam bez żadnych przeszkód. I to jest według mnie kwintesencja zwiedzania.

P.S. Właśnie poznaliście moje ulubione miejsca w Polsce. A jakie są Wasze ulubione miejscówki?

Dowiedz się, co zwiedzać w Polsce. Odbierz darmowe checklisty dla podróżnika.
Zapisując się, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych zgodnie z warunkami polityki prywatności i plików cookies (więcej informacji)
We respect your privacy
Podziel się

Może Cię także interesować

1 Komentarz

  • g.o.

    Sprawdziłam Opatów i Ostrowiec Świętokrzyski. I faktycznie Opatów okazał się być bardzo klimatycznym miejscem, w sam raz na krótki przystanek w drodze. Tego samego niestety nie da się powiedzieć o Ostrowcu 🙂

    28 października, 2019 - 6:17 pm Odpowiedz

Napisz komentarz

Twój e-mail nie zostanie opublikowany